Ruszty piecowe do mojego domu?

Home / Bez kategorii / Ruszty piecowe do mojego domu?

Ostatnio skończyłem stawiać mój dom. Teraz przyszedł czas na wykończenie go. Postanowiłem, że wezmę się najpierw za elektryczność i instalację grzewczą. Postanowiłem, że ogrzewać się będę standardowo. Węglem.

Ruszty piecowe są przydatne

Ruszty piecoweWęgiel jak wiadomo, jest najtańszym materiałem grzewczym. Co więcej, dzisiejsza technika, pozwala również na obsługę raz na tydzień, co jednak w porównaniu choćby z olejem opałowym wychodzi słabo. Tam na dobrą sprawę wystarczy jedynie dolanie raz na pół roku paliwa. Jest to naprawdę fajne rozwiązanie – zawsze trochę mniej obowiązków. Jednak finansowo wychodzi drożej o kilkaset złotych. Wiadomo, że w naszym kraju te kilkaset złotych jest bardzo znaczące, oczywiście zależnie też od tego ile zarabiamy, jednak ja nie jestem prezesem jakiejś firmy, a zwykłym pracownikiem. Pierwsze co zrobiłem, to zakupiłem piec grzewczy wolnostojący. Takie nie za duży nie za mały – w sam raz. Ruszty piecowe były wykonane z materiału odpornego na spalanie(z resztą jak w każdym), jednak miałem bardzo duże i solidne drzwiczki piecowe, co pozwalało na wrzucanie choćby bardzo dużych kawałków drzewa. Piec był żeliwny, więc jego energia była bardzo długo oddawana no i oczywiście był to piec na węgiel tak jak wspominałem wcześniej. Później zorganizowałem materiały i położyłem wszędzie instalację grzewczą – miedziane rurki, spawane ze sobą dostarczone do każdego miejsca w domu. Gdybym to robił już w gotowym domu, to podejrzewam, że pracy byłoby dużo więcej, dodatkowo później doszłoby malowanie przypalonej farby, tutaj nie było najmniejszego problemu, a co więcej nie musiałem się zbytnio niczym przejmować, ponieważ dom był dopiero do wykończenia. Na końcu co do instalacji grzewczej to musiałem wykończyć kotłownię.

Kilka zaworów, rur doprowadzających, podłączenie obiegu – na szczęście mój tata kiedyś sam wszystko zakładał, dlatego mógł mi podpowiedzieć i pomóc w niektórych kwestiach tak ogrzewania jak i elektryki. W końcu sam też jestem elektrykiem. Teraz już mam i ogrzewanie i elektrykę. Zostało podłączenie wody i można mieszkać.